Szkolne ogródki mają same zalety. Bez nudy uczą i wychowują. W marcu uczniowie klasy 1b wznowili prace w szkolnym ogródku. (Przez 2 lata zajmowali się nim uczniowie poprzedniej mojej klasy, obecnej 4a). Nikt nie narzekał na brak zajęć. Uczniowie podzieleni na grupy rozpoczęli walkę z chwastami i trawą. Zanurzenie łopaty w ziemi, może być dla dziecka wielkim odkryciem. W ruch poszły motyki, grabie i inne narzędzia ogrodnicze. Porządkowali i przekopywali rabatki, przygotowując je do sadzenia i siania roślin kwiatowych i warzyw. Wspólna praca przyniosła wiele satysfakcji i dobrą zabawę. Mimo wysiłku fizycznego wszystkim dopisywał świetny humor.
Kolejnego dnia dzieci posadziły przyniesione z domu sadzonki sałaty, posiały rzodkiewki, posadziły truskawki i poziomki, posiały kwiaty. Posadziły również krzewy malin i porzeczek. Wielkie podziękowania dla rodziców, którzy podarowali rośliny i nasiona. Kolejne prace przed nami.
Przebywanie w ogrodzie niesie za sobą wiele pozytywów: pobudzenie sprawności ruchowej, wyczulenie na zapachy, kolory, walory zdrowotne, pobudzenie ciekawości i zaostrzenie zmysłu obserwacji.
Dzięki ogródkowi uczniowie poszerzają swoją wiedzę przyrodniczą, uczą się obserwować przyrodę oraz doświadczają jej.
Alicja Śliwa
